Opinie

W związku z częstymi deklaracjami moich klientów dotyczącymi chęci podzielenia się z innymi opiniami na temat mojego uzdrawiania pranicznego wprowadzam na mojej stronie internetowej możliwość wpisywania opinii i komentarzy. Zapraszam do pozostawiania wpisów.

5 komentarzy

  1. Anna Rygalska

    Bardzo się cieszę iż mogłam doświadczyć uzdrawiających energii pana Andrzeja. Bardzo pomógł mi w poprawie ogólnego stanu zdrowia, i schorzeń związanych krwią. Po jego uzdrawianiu energetycznym zawsze mijały bóle, i wracały siły witalne. Jest osobą ciepłą i empatyczną oraz wrażliwą. Pomagał też mojej córeczce w poprawie jej stanu zdrowia. Jako bioenergoterapeuta jest bardzo skuteczny w leczeniu wielu schorzeń, nawet tych nie rokujących poprawy. Dlatego polecam go osobom z różnymi problemami zdrowotnymi, nawet tymi które wydają się nierokujące żadnej poprawy. Działalność pana Andrzeja Kowalczyka z pewnością jest bardzo potrzebna i przywraca nadzieję na szybki powrót do zdrowia i jego utrzymanie osobom w każdym wieku. Dziękuję i ciesze się, że jest dostępny u nas w kraju i zawsze znajduje czas na pomoc potrzebującym.
    pozdrawiam serdecznie i dziękuję
    Anna

  2. trafiłam przypadkowo, choć szukałam jak lekarstwa, Andrzej jest lekarstwem, które jak szczepionka rozgaszcza się w przestrzeni naszego bólu, obaw, mnie przeprowadził przeze mnie samą, otrząsnął i wyposażył w moc, myślę, że pomaga nawet niekiedy wbrew woli nas samych, zbuntowanych…po uspokojeniu burzy, spokój zaczyna nam towarzyszyć…nie do końca znam mechanizm ale wiem, że uruchamia w nas SENS, dziękuję, mimo, że znalazłam Go za późno…

  3. Hanna Danuta

    Postrzegam Andrzeja jako ciepłego, serdecznego człowieka z misją, której się całkowicie poświęca i robi to z radością . Samo spotkanie z nim napawa optymizmem i wiarą na lepsze życie. Cztery lata walczyłam z rakiem płaskonabłonkowym skóry – bez oczekiwanego skutku. Po dwóch sesjach z Andrzejem rana na twarzy zaczęła zanikać, w tej chwili -po ok dwóch tygodniach jest tylko ślad, mała blizna. Dziękuję.

  4. Małgorzata

    mój tato ma bardzo chore serce, ale rozrusznika mu nie dali, bo miał wodę w organiźmie, lekarze nie byli w stanie zdiagnozować skąd się bierze. Kiedy trafił ponownie do czwartego już szpitala było bardzo źle, był tak słaby, że żegnał się z rodziną już na leżąco, bo nawet nie mógł siedzieć, a potem trafił na oiom. Kiedy Pan Andrzej zaczął działać poprawiło mu się, potem przeniesiono go na salę, a po tygodniu wyszedł ze szpitala, nie ma wody. Teraz czeka na wstawienie rozrusznika. Jestem bardzo wdzięczna. Polecam go innym, aby swoim spokojnym, ciepłym głosem przekazywał dar uzdrawiania. Czekam na spotkanie

  5. Teresa Rębelska

    Pana Andrzeja Kowalczyka poznałam poprzez VTV i Jego strony internetowej, na której było napisane, źe uzdrawia również zwierzęta. Kiedy więc mój kot bardzo zachorował, zwróciłam się do Pana Andrzeja o pomoc. Stan zdrowia mojego kota był bardzo ciężki i dawano mu niewiele szans na przeżycie. Miał ostre zapalenie płuc, niewydolność wątroby, nerek i żółtaczkę (0006 AST(GOT)1943,2, 0004 ALT (GPT) 2008,6, kreatynina 4,4, mocznik 218,1). Mój kot, który wciąż leczony jest w klinice weterynaryjnej, po dwóch sesjach z P. Andrzejem, zaczął wracać do zdrowia i poprawiły mu się parametry w przeprowadzonych badaniach. Mogłam obserwować jak ta przekazywana energia wpływa w ciało kota. Drżały mu wąsy, przebiegało takie drżenie wzdłuż kręgosłupa. Obecnie mój kotek chodzi, mruczy i dziękuje Panu Andrzejowi za pomoc. Ja również:) Pozdrawiam serdecznie i cudownie, że są tacy ludzie jak Pan:) Wszystkiego najlepszego życzę:)

Dodaj komentarz

*Jeśli podasz Swój adres email nie zostanie opublikowany.